Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica z kieszeniami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica z kieszeniami. Pokaż wszystkie posty

22 maja 2014

Biała spódnica

Powstała z przeróbki białej, bawełnianej spódnicy sięgającej do połowy łydki- jak widać na załączonym obrazku. Kupiłam ją w zeszłym roku na letniej wyprzedaży za bodajże 50gr! Spodobały mi się perłowe zatrzaski i dobra jakość tkaniny. Krój spódnicy podkreślał talię, która u mnie coraz bardziej zanika, więc dostosowałam ją do moich aktualnych potrzeb:)
Obcięłam z góry, potem skróciłam z dołu, przesunęłam kieszenie i doszyłam elastyczny pas z dzianiny!
Taki pas jest rozwiązaniem wręcz idealnym na lato dla rosnących brzuszków- Milko serdecznie dziękuję za pomysł!!
Jak się okazało jest bardzo prosty do uszycia- najpierw należy odpowiednio wyprofilować górny brzeg spódnicy, potem doszyć elastyczny pasek- u mnie 8 cm, z zakładką z przodu, jakna zdjęciach. Mam nadzieję,że świetnie się sprawdzi przy nadchodzących upałach!




A to wersja z przed przeróbki:















1 grudnia 2013

żócień flauszowa


 

Dziś pierwszy grudnia, a moje zdjęcia przywodzą na myśl letnie wspomnienia. Dlaczego nie?
Wciąż dostrzegam nowe plusy mieszkania u nas mojej Siostry! Frezje!
Nie mogłam się oprzeć, szybko zmobilizowałam się do zrobienia fotek ostatnio uszytej spódnicy- z mojej ulubionej zimowej tkaniny- flauszu. Pokochałam ją w zeszłym roku, mogliście ją zobaczyć tu i tu:) I to nie prawda, że nie powinno się jej prać w pralce:)
Spódnica uszyta ze sprawdzonego wykroju- klik, choć nie wiem skąd pochodzi (prawdopodobnie z głowy), świetnie się sprawdził, więc wykorzystałam go ponownie. Kieszenie i wewnętrzną część paska uszyłam z bawełny w kury, którą też już znacie.
Bardzo lubię spódnice z kieszeniami.























29 maja 2013

Przeróbka żółtej spódnicy.

Spódnica powstała z sh-owej zdobyczy (1zł), letni kolor i ogromny rozmiar natychmiast mnie urzekły :) Zwęziłam, skróciłam, doszyłam kieszenie, spłyciłam tylne zaszewki i odrysowałam od tej, ponieważ szczerze uwielbiam jej fason:)
Niestety gdzieś w akcji zaginęły zdjęcia "przed", zupełnie nie jestem w stanie ich odnaleźć, najpewniej zostały skasowane:(

Więc uwierzcie mi na słowo: ta spódnica wcześniej była sięgającym do połowy łydki rozmiarem XXL, bez kieszeni, za to z solidnym rozporkiem z tyłu.
Jedynym minusem rodzaj tkaniny- niestety 100% poliester... Ale tłoczony deseń i kolor przeważyły.

Oto efekty mojej pracy, a wersję pierwotną należy sobie wyobrazić;)