7 maja 2013

pies na klucze

Ile razy miałyście problem ze znalezieniem kluczy w torebce??
Czy nie zdarzyło wam się nigdy odnaleźć kluczy po drugiej stronie podszewki??
Może Was to nie spotyka.

A mnie i owszem.Nawet dość często.
Można powiedzieć prawie zawsze.Rzadko kiedy nie.

Miałam kiedyś takie najzwyczajniejsze czarne, skórzane za zameczek etui. Na klucze.
Niestety było to dawno, ale bardzo dobrze wspominam ten czas. Nigdy klucze nie dziurawiły mi podszewki, nie plątały się luzem po torebce (niestety nie mam na tyle samodyscypliny by zawsze je chować do osobnej kieszonki), nie musiałam ich zbyt długo szukać- ponieważ etui było bardziej "zwarte".

Więc powstał pies, który teraz dzielnie pilnuje moich kluczy:)
Najpierw prototyp jak wyżej, a potem jamnik właściwy:) Może jamnik...




A tak wygląda mój pies z kluczami w środku:






Co sądzicie?

26 komentarzy:

  1. Bardzo oryginalny i świetny piesio!

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialnie to wygląda i świetne rozwiązanie:]

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj jakie pracochłonne :) ale pomysł fajny, ja wiecznie szukam kluczy w torebce bez względu na jej wielkość one zawsze gdzieś znikają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, pracochłonne psiaki. Ale efekt mnie zadowala:)

      Usuń
  4. Urocze psiaki, świetny pomysł, chociaż nigdy takiego problemu z kluczami nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny pomysł! Ja mam lęki, że mi klucze porysują telefon, który się często wydobywa na wolność ze swej kieszonki. Muszę sobie taki ochraniacz zmajstrować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. porysowany telefon to już inna bajka, równie dramatyczna;)

      Usuń
  6. świetny pomysł :) na zdjęciu prezentuje się równie pięknie jak w realu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakieś pomysłowe! Swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że taki pies (lepiej w formie kota;P) jest mi niezbędny - może jakaś wymianka? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kot też będzie i to całkiem niedługo:)

      Usuń
  9. Moja mama też kiedyś miała skórzane etui, ale ja jakoś nie mam nawyku. Klucze zawsze się w końcu odnajdują, a chowanie ich do psa to dodatkowa czynność:) Co innego taki pies jako ozdoba- jako ozdoba ma moje pełne poparcie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry pomysł i fajnie to wygląda :) Etui nigdy nie miałam, ale fajnie by było mieć taki duży brelok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko przed Tobą:)
      Być może niedługo zakupić taki będzie można:)
      I kilka innych:)

      Usuń
  11. Tutaj padłam, leżę i nie mogę wstać - bombowe i to perfekcyjnie wykonanie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest po prostu KLUCZOWY PIES :))
    Super pomysł!!!!!, też mam zawsze problemy z kluczami :) dlatego ostatnio zrobiłam lnianą torbę z karabińczykiem przyszytym na pasku (we wnętrzu torby) też się sprawdza :) jeśli chciałabyś zobaczyć, to zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Łał ale świetny pomysł! Koniecznie muszę sobie takie coś uszyć, bo zawsze wrzucam klucze luzem do torby i mam strasznie porysowany telefon ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. boski psiak na klucze :) myslę, że chciałbym co chwilę otwierać drzwi gdybym miała takie superowe etui ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny psiak, chyba nawet lepszy niż koty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaaaale fajna piesula kluczowa! Jak kiedyś ogarnę zszywanie tylu różnych kawałków materiału naraz to spróbuję zrobić coś w podobie, bo bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zostawiłaś/eś po sobie ślad:)