Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodenki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodenki. Pokaż wszystkie posty

23 maja 2013

Spodenki w kropki, czyli co zrobić z męską koszulą...

skład: 100% katoen (bawełna)
cena: całe 2 złote:)
Jedynym minusem koszuli był znów rozmiar, tylko L, gdyby z przodu był przynajmniej jeden X, mogłabym kroić nogawki z jednego kawałka, ale i tak nie powinnam narzekać:)

W jedno popołudnie powstały spodenki do spania lub do biegania (po domu rzecz jasna).
Od pierwszego wejrzenia, wiedziałam,że stanie się spodenkami.
Zdjęcia na mnie wrzucę w późniejszym czasie...


udany zakup:



 udany uszytek:

20 maja 2012

satynowe spodenki


Wreszcie chwilę wolnego czasu udało się zgrać z pogodą i porobić zdjęcia:)
Na początek czarna satyna, niepozorne 40 cm+ trochę chęci= wdzięczne spodenki:)
Dla siostry, wszystko wg jej wytycznych oczywiście.
To chyba moje pierwsze skończone spodenki (wcześniej usiłowałam uszyć spodnie dla siebie, ale do dziś leżą nieskończone, niestety za mało samozaparcia),
powstały na bazie zmodyfikowanego wykroju długich spodni z Burdy 9/2005
Dodałam kieszenie, mankiety na nogawkach i kokardę z tyłu:)
I po raz kolejny stwierdzam, że dla kogoś szyje mi się znacznie łatwiej (czyt. szybciej),
tzn. łatwiej zobaczyć podczas przymierzania co jest nie tak itp...
Obdarowana zadowolona- ja chyba też:)




p.s.
w czasie użytkowania spodenki okazały się być ciut za duże w pasie,
 więc moja sprytna Sis, przesunęła sobie guzik, co dokładnie widać na zdjęciach;)