Chciałam Wam przedstawić dziś kolejną kotkę na klucze, powstała na zamówienie pani Małgosi, która dzielnie czekała na realizację owej baletniczki:)
Mam nadzieję, że już wkrótce na tyle się ogarnę, że będę wreszcie mogła wrócić do regularnego szycia, a pomysłów mam całe mnóstwo:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brelok na klucze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brelok na klucze. Pokaż wszystkie posty
10 września 2013
25 maja 2013
Dwa koty-etui na klucze
Dziś kolejne dwa koty-etui. O idei etui pisałam już tutaj więc jeśli jeszcze nie czytaliście to zapraszam:)
I jeszcze niespodzianka która czekała na mnie w domu:) Obfita paczka od Liliany z bloga Zapomniana Pracownia:) Polecam serdecznie jej blog jeśli jeszcze tam nie zaglądaliście to czas najwyższy:)
Inspirujące tkaniny i oryginalna smycz na klucze:)
Być może posłużą do produkcji kolejnych kluczowych stworów:)
I jeszcze niespodzianka która czekała na mnie w domu:) Obfita paczka od Liliany z bloga Zapomniana Pracownia:) Polecam serdecznie jej blog jeśli jeszcze tam nie zaglądaliście to czas najwyższy:)
Inspirujące tkaniny i oryginalna smycz na klucze:)
Być może posłużą do produkcji kolejnych kluczowych stworów:)
14 maja 2013
Etui na klucze wg Szycia Katarzyny
W ostatnim poście pokazywałam Wam mojego kieszonkowego psa.
I tam też opisałam ideę kluczowego etui.
Dziś do zdjęć pozowały mi inne twory.
Pierwsze ustawiły się koty:) A właściwie kotki.
...one kryją w sobie klucze:
...i zbliżenie na nieśmiałą i zestresowaną, ale roztańczoną kotkę-baletniczkę:
A ta znów z zadowoleniem i pewnością siebie stoi:)
Ostatniej zaś niefortunnie wiatr podniósł spódnicę, ale stara się trzymać fason:)
I dwa kuraki zapatrzone w siebie:
jak łatwo się domyśleć, każdy z nich nosi klucze:)
Wszelkie uwagi mile widziane.
Jeśli ktoś ma ochotę zakupić sobie któreś stworzenie proszę o kontakt mailowy:)
I tam też opisałam ideę kluczowego etui.
Dziś do zdjęć pozowały mi inne twory.
Pierwsze ustawiły się koty:) A właściwie kotki.
...one kryją w sobie klucze:
...i zbliżenie na nieśmiałą i zestresowaną, ale roztańczoną kotkę-baletniczkę:
A ta znów z zadowoleniem i pewnością siebie stoi:)
Ostatniej zaś niefortunnie wiatr podniósł spódnicę, ale stara się trzymać fason:)
jak łatwo się domyśleć, każdy z nich nosi klucze:)
Wszelkie uwagi mile widziane.
Jeśli ktoś ma ochotę zakupić sobie któreś stworzenie proszę o kontakt mailowy:)
7 maja 2013
pies na klucze
Ile razy miałyście problem ze znalezieniem kluczy w torebce??
Czy nie zdarzyło wam się nigdy odnaleźć kluczy po drugiej stronie podszewki??
Może Was to nie spotyka.
A mnie i owszem.Nawet dość często.
Można powiedzieć prawie zawsze.Rzadko kiedy nie.
Miałam kiedyś takie najzwyczajniejsze czarne, skórzane za zameczek etui. Na klucze.
Niestety było to dawno, ale bardzo dobrze wspominam ten czas. Nigdy klucze nie dziurawiły mi podszewki, nie plątały się luzem po torebce (niestety nie mam na tyle samodyscypliny by zawsze je chować do osobnej kieszonki), nie musiałam ich zbyt długo szukać- ponieważ etui było bardziej "zwarte".
Więc powstał pies, który teraz dzielnie pilnuje moich kluczy:)
Najpierw prototyp jak wyżej, a potem jamnik właściwy:) Może jamnik...
A tak wygląda mój pies z kluczami w środku:
Co sądzicie?
Czy nie zdarzyło wam się nigdy odnaleźć kluczy po drugiej stronie podszewki??
Może Was to nie spotyka.
A mnie i owszem.Nawet dość często.
Można powiedzieć prawie zawsze.Rzadko kiedy nie.
Miałam kiedyś takie najzwyczajniejsze czarne, skórzane za zameczek etui. Na klucze.
Niestety było to dawno, ale bardzo dobrze wspominam ten czas. Nigdy klucze nie dziurawiły mi podszewki, nie plątały się luzem po torebce (niestety nie mam na tyle samodyscypliny by zawsze je chować do osobnej kieszonki), nie musiałam ich zbyt długo szukać- ponieważ etui było bardziej "zwarte".
Więc powstał pies, który teraz dzielnie pilnuje moich kluczy:)
Najpierw prototyp jak wyżej, a potem jamnik właściwy:) Może jamnik...
A tak wygląda mój pies z kluczami w środku:
Co sądzicie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















