23 maja 2012

łososiowa, lekka spódniczka

Pogoda sprzyja takim spódnicom:) Idealna. Jest, a jakby jej nie było:)
Mimo, że tkanina poliestrowa (niestety) w ogóle tego się nie odczuwa.
Początkowo miała być na pasku, z krytym zamkiem, starannie marszczona...
ale po co skoro sama może się pomarszczyć:)
więc po krótkim namyśle postanowiłam po prostu zszyć materiał,
uszyć tunelik, podwinąć, wciągnąć gumkę i można biegać:)



13 komentarzy:

  1. I takie właśnie ekspresowo wykonane spódnice są najlepsze:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda :) Już długi czas chodzi taka za mną na gumce właśnie :) Prosta, ale jaka zjawiskowa :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka prosta a jaka efektowna:)kolor rewelacja:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się: piękno tkwi w prostocie! A dla mnie często mniej znaczy lepiej:) dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prostota to jest to:) Do tego piękny kolor, ekspresowe szycie, czego chcieć więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. takie ubrania są naukochańsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocza - lekka, zwiewna i do tego ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor! do tego prostota i lekkość. Perfekcyjne połączenie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zostawiłaś/eś po sobie ślad:)